Geneza operacji i rola Węgier

Amerykański dziennik „The New York Times” ujawnił szczegóły niezwykle kontrowersyjnej operacji izraelskiego wywiadu Mosad, mającej na celu wykorzystanie Mahmuda Ahmadineżada, byłego prezydenta Iranu, do stworzenia nowego rządu po ewentualnym obaleniu reżimu ajatollahów. W operacji tej ważną rolę odegrały Węgry, gdzie na prośbę wysokiego przedstawiciela rządu Viktora Orbána odbyły się konferencje, podczas których Ahmadineżad spotkał się z przedstawicielami Mosadu, w tym z jego szefem Dawidem Barneą.

Spotkania te były zaplanowane na lata 2024 i 2025, jednak izraelskie służby od dawna próbowały zwerbować Ahmadineżada, będącego dawniej symbolem otwartej nienawiści wobec Izraela i Żydów oraz zaprzeczającego Holokaustowi i rozwijającego program nuklearny, postrzegany przez Izrael jako groźba.

Motywy i kontrowersje wokół wykorzystania Ahmadineżada

Izraelczycy postawili na osobę, która była będącym wrogiem numer jeden państwa żydowskiego, co wzbudza pytanie, dlaczego zdecydowano się właśnie na taką postać. Eksperci, jak dziennikarz Josi Melman, wskazują, że w wywiadzie nie ma miejsca na moralność – wykorzystywane są różne osoby, nawet potencjalni wrogowie, jeśli może to przynieść korzyści operacyjne. Melman krytykuje ten ruch jako „złe i głupie”, podkreślając, że Ahmadineżad nie miał realnego wpływu politycznego w Iranie, a całe założenie stworzenia nowego Iranu z jego udziałem było wyrazem myślenia życzeniowego.